mar 23 2009

BŁOGOSŁAWIENI CIERPLIWI I WYTRWALI*


Komentarze: 0

BŁOGOSŁAWIENI CIERPLIWI I WYTRWALI

235.

Ci, którzy Słowo Pana w sobie mają i przeżywają Je swoim życiem, wykazując cierpliwość i wytrwałość wygrywają życie wieczne!

Wystarczy iść, podążać drogą Światła wskazaną Słowem Bożym, a wszystkie bramy przed wami się otworzą.

Pierwszą bramą jednak jest wasza, ukryta we własnym wnętrzu, która domaga się poznania i wpuszczenia światłego promienia, który rozbudzi iskrę waszego ducha, a wy tą iskrę wydobędziecie do dziennej świadomości, aby wam towarzyszyła na drodze ku Światłości.

Cóż można wam jeszcze powiedzieć, zasadniczo poznanie do was płynące jest tak wielkie jak ocean, a wam wystarczy jego jedna kropla, by z radością oczy otworzyć na Prawdę wielką.

Kropla ta jak oliwa w waszym wnętrzu smaruje waszego ducha, aby ten zaczął się ruszać, zastany od wielu wieków, u wielu zapomniany.

Budźcie się do życia inaczej jak chwasty zostaniecie z tej materii wyrwani!

Czy nie widzicie, że to, co wokół się dzieje zmusza was do zastanowienia?

Dlaczego natura, która wykonuje Wolę Bożą wami poniewiera?

Przecież tam, gdzie dobro się rozwija chciane przez Stwórcę, tam Jego ludzie prowadzeni zbierają od natury dobre owoce, a o zagrożeniach są zawczasu powiadomieni, aby je ominąć.

Czy wasze myślenie logiczne odeszło od was tylko dlatego, że płacą wam miesięczną gażę, co takiego się wam stało, że wam się nie chce duchowy ogień w sobie rozpalać?

Odpowiedź dobrze znacie, to lenistwo na wszystko co duchowe, jeżeli tego stanu nie zmienicie, a nie zmieniacie od wielu wieków, to wydarzenia wokół zetrą was z tej planety, a potem zatracicie się już całkowicie!

Nikt wam nie przyjdzie z pomocą, to jest wykluczone, dla wszystkich tych, którzy zapomnieli wieść życie wewnętrzne, duchowe, które jako jedyne jest prawdziwe.

To, co teraz robicie pracując, zarabiając, korzystając z dóbr materialnych nie wystarczy, to przed wami robiło wiele cywilizacji, które już wymarły, zadajcie sobie pytanie; Dlaczego?

Lecz wy nawet tego nie potraficie, gdyż to wymagałoby wysiłku wewnętrznego, wy wolicie pajacować w pracy, w supermarketach, czy za kierownicą swego próżnego ziemskiego życia, od czasu do czasu postoicie w ziemskich kościołach, które niczym się nie różnią od ziemskich cmentarzy, tu i tu martwi, jedni stoją inni leżą.

Czas ostem was pobudzić, zmusić do ruszenia z miejsca, większość nie zawróci z drogi upadku i się zatraci, lecz do nich nie przemawiam, oni nie są zdolni Słowa Prawdy pojąć, Słowo dotrze do tych, którzy właściwą glebę w sobie mają, aby nasiono Prawdy zakiełkowało, rosło i wydało dobry owoc.

Czas ziemscy ludzie zacząć myśleć i odczuwać wszystko, co do was się garnie daje wam taką możliwość, zacznijcie, a cierpliwość i wytrwałość niech będzie dla was dobrym bratem, który przez jakże szalone ziemskie lata pozwoli wam przejść radosnym krokiem.

Ciemności znikną wraz ze wszystkimi, którzy im podali ręce i o ciemne tło się oparli, baczcie, aby wasze plecy i ręce były czyste, wszelki brud nie wytrzyma jasnych Boskich promieni, które jak błyskawice uderzają bardzo precyzyjnie w te miejsca, gdzie już nie ma żadnej nadziei na poprawę.

Ci, którzy zawierzyli swojemu Panu, Jedynemu Bogu niech będą wewnętrznie czujni, aby nie zgubili drogę wskazaną do domu, która nie ma nic wspólnego z rajem, jest zaledwie na ziemi pierwszym krokiem w jej kierunku, raj od ziemi to niezmierna odległość, która jest dopiero przed wami, wy uczcie się stawiać na niej swoje pierwsze kroki, tu macie pomoc Słowa Żywego zawsze.

Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz